• Slajd.png
  • Slajd_custom.png

Pięć etapów na drodze do przebaczenia

Dlaczego powinienem przebaczyć każdemu, kto zrobił mi krzywdę? A jeśli taki ktoś zrobił to z premedytacją? A jeśli nadal w swoim życiu będzie on krzywdził innych? Ogólnie można odpowiedzieć na te pytania z dwóch punktów widzenia.


Pierwsze spojrzenie zakłada, że jesteś osobą, która wierzy, że nasze życie nie zrodziło się z przypadku, a więc wszystko zostało przez Kogoś zaprojektowane i utworzone. Wybaczenie komuś określonego zła polega na całkowitym zaufaniu Temu, który stworzył każdy element wszechświata. Taki KTOŚ nie pozostawił życia samemu sobie, a jedynie umieścił wszystko w określonych regułach istnienia. Każde stworzenie uczynił wolnym, aby mogło ono zarządzać tym, co w obfitości od Niego otrzymało. Nie trzeba wnikliwego rozeznania w świecie, aby dostrzec, że wszystko powstało z wielkiej Miłości – jest darem, którego nie da się w żaden sposób wycenić materialnie. Nieodłącznym składnikiem Miłości jest sprawiedliwość. Dzięki niej Stwórca (Ojciec) mądrze nadzoruje poczynania ludzi (Swych dzieci), widząc które decyzje są dobre, a które złe, i we właściwym momencie – znanym tylko Jemu – wypłaci każdemu adekwatnie do rezultatów.

Każdy z nas ma możliwość zaznajomienia się z prawem, jakie Bóg nam objawił poprzez Swych proroków. Wszystkie wyznania monoteistyczne mają określone przykazania, którymi wyznawca powinien się kierować, aby podobać się Ojcu. Zatem ludzie, będący względem siebie braćmi i siostrami, wiedzą, co jest dobrem, a co złem. Nie do nas należy osądzanie postępowania drugiego człowieka. Bóg (Ojciec) uczyni to w momencie, który uzna za właściwy (długość życia zależy od Ojca). Kto nie przebaczy winowajcy, ten nie otrzyma od Ojca przebaczenia własnych grzechów, a przecież każdy z nas jest grzesznikiem.

Drugie spojrzenie na sprawę może być poczynione oczami ateisty. W tym kontekście przebaczyć oznacza świadomie i dobrowolnie pozostawić swego winowajcę w spokoju. Jest to heroiczny gest, gdyż świadomy zranień dokonanych przez taką osobę przyjmujesz je wspaniałomyślnie na siebie, bez czynienia odwetu. Warto – możliwie jak najszybciej – przebaczyć, gdyż dzięki temu:
a) nie musisz mieć wobec swego winowajcy żadnych oczekiwań, unikasz niepotrzebnego rozpamiętywania zranień, a zatem po pewnym czasie zyskujesz pokój serca,
b) taki gest zawsze prowadzi do rozwoju Twego charakteru i osobowości; stajesz się bardziej mężny, cierpliwy, odporny i zaprawiony w boju,
c) oszczędzasz sobie i bliskim dalszych cierpień i wyrzutów sumienia;
d) istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że taka osoba, wiedząc o Twoim geście, szybciej zrozumie swój błąd, dzięki czemu pojawi się w jej sercu żal, który może doprowadzić ją do zmiany życia na lepsze,
e) istnieje szansa, że dojdzie kiedyś między Tobą a winowajcą do pojednania, którego efektem będzie autentyczna przyjaźń na całe życie; taka przyjaźń zawsze rodzi się w cierpieniach,
f) unikasz możliwości popełnienia przestępstwa, którego mógłbyś się dopuścić, w przypływie emocji,
g) okazujesz tej osobie miłosierdzie, w efekcie którego nie dochodzi do eskalacji cierpień – oszczędzasz jej wspaniałomyślnie wszelkich trudów, co czyni Cię bohaterem w oczach ludzi, którzy potrafią taki fakt docenić; z reguły, taki dobrowolny gest robi na ludziach autentyczne wrażenie.

Istnieje pięć ważniejszych etapów na drodze do przebaczenia.

1. Konkretna i uczciwa ocena sytuacji
A. Oceniasz stopień zranienia, jakiego doznałeś. W jakim stanie są Twoje emocje? Jak się czujesz w zaistniałej sytuacji? Oceniasz poziom bólu, jaki odczuwasz.
B. Przyjrzyj się swojemu zachowaniu wobec osoby, która Cię skrzywdziła. Na ile byłeś wobec niej sprawiedliwy, a na ile miłosierny (czy zachowałeś w tej kwestii równowagę)? Czy Twoim zdaniem przyczyniłeś się w jakimś stopniu do konfliktu powstałego między wami? Zastanów się, co mogłeś zrobić, aby go uniknąć? Czy mogłeś mu jakoś zapobiec?
C. Skoro już doszło do tego konfliktu, zastanów się, czy masz jakiś wpływ na rozległość powstałych krzywd w waszym życiu. Jak wiesz, nie możesz zarządzać zranieniami serca drugiej osoby. Jedynie Bóg
D. Jaki masz system wartości? Jaka jest ich hierarchia? Jakich przestrzegasz zasad w swoim życiu? Czy byłeś im wierny, kiedy dochodziło do konfliktu między wami? Zobacz, jakie są teraz tego efekty.
E. Spójrz na poszczególne sceny konfliktu oczami osoby trzeciej. Postaw się w roli bezstronnego obserwatora wydarzeń, które miały miejsce. Prześledź je w spokoju, krok po kroku. Czym różni się to spojrzenie od Twojego? Możesz także poprosić kilka wybranych osób, aby podzieliły się z Tobą swoją opinią w tej sprawie. Uważaj tylko, aby podczas opisu zdarzeń wymieniać jedynie fakty oraz żeby opowieść nie przerodziła się w plotkowanie (nie obmawiaj, nie oceniaj i mów prawdę).
F. Jeśli jesteś osobą wierzącą w Jezusa Chrystusa, spójrz Jego oczami na poszczególne etapy konfliktu (szczególnie na swoje zachowanie). Wyobraź sobie, że Jezus był wtedy obecny przy was. Stał z boku i przyglądał się wszystkiemu. Przyjmij Jego spojrzenie na tę sytuację – patrz Jego oczami na każdą ze scen konfliktu, klatka po klatce. Chyba nie masz wątpliwości, że Jezus Chrystus kocha „na maksa” zarówno Ciebie, jak i tą drugą osobę, z którą jesteś w konflikcie?

2. Świadomość cierpienia
A. Przyjmij świadomie ból i zranienia, jakich doznałeś. Nie są one przypadkowe – mają Cię czegoś nauczyć. Ból jest potrzebny, gdyż uczy nas pokory i umożliwia prawidłowy rozwój duchowy. Przykładowo, św. Jan Paweł II dziękował Bogu za ból, cierpienia i upokorzenia, których doznawał w życiu (np. wielu trudów dostąpił, kiedy został postrzelony przez zamachowca). Uznawał siebie za grzesznego sługę, który dopiero dzięki świadomemu przyjmowaniu cierpienia może stać się bardziej podobny do swego Mistrza (Jezusa Chrystusa).
B. Przyjmij postawę, że skoro dostąpiłeś bólu, widocznie Ci się należał. Każdy człowiek niejako skazany jest na cierpienie. W bólach przychodzimy na świat i w bólach z niego schodzimy. Nie powinniśmy więc przysparzać dodatkowego cierpienia innym z powodu naszego zachowania. Dość już jest cierpienia na tym świecie. Żyj tak, aby inni radowali się Twoją obecnością.
C. Nie baw się w „gdybanie” (co by było, gdyby tych cierpień nie było; co by było, gdybyś cierpiał mniej lub więcej). Przyjmij postawę teraźniejszości: żyjesz „tu i teraz”. Masz bezpośredni wpływ tylko na to, co jest „tu i teraz”. Nie możesz decydować o przyszłości i nie zmienisz już nic z tego, co się wydarzyło.
D. Nie porównuj swojej sytuacji do położenia innych osób (np. nie zestawiaj wielkości swego cierpienia z cierpieniem kogoś innego). Pamiętaj, że nie ma drugiego takiego samego człowieka jak Ty i nigdy nie będzie – każdy jest oryginalny i niepowtarzalny. Nikt również nie miał identycznych przeżyć, co Ty. Nikomu też nie zazdrość, bo to nigdy nie przynosi niczego dobrego.

3. Dążenie do wewnętrznej równowagi i przebaczenia
A. Kiedy kogoś zranisz, natychmiast przeproś i poproś o przebaczenie. Podobnie, jeśli ktoś Ciebie skrzywdzi – jak najszybciej mu przebacz i rób wszystko, aby nie pamiętać mu tej krzywdy (nie rozmyślaj nad zranieniami). To jest możliwe i prowadzi do wielkiego dobra.
B. Nie chowaj urazy do kogoś, kto nie chce Ci czegoś przebaczyć lub nie przyjmuje Twojego przebaczenia. Błogosław każdemu i nikomu źle nie życz (nikogo nie przeklinaj).
C. Jeśli czujesz się niesprawiedliwie przez kogoś potraktowany, pracuj nad sobą w taki sposób, aby zrównoważyć w sobie poczucie miłosierdzia i sprawiedliwości (względem winowajcy oraz siebie). Możliwie jak najszybciej wzbudź w sobie akt przebaczenia swemu oprawcy. Możesz również zwrócić się o pomoc do dobrego psychologa i/lub coacha koaktywnego).
D. Jeśli planujesz dochodzić sprawiedliwości na drodze sądowej, skieruj się do odpowiedniego specjalisty (mediatora, prawnika itp.).

4. Odkryj na nowo swą wartość i otocz się dobrymi ludźmi
A. Kiedy zranienia i gniew nie dają się wyciszyć, odpowiedz racjonalnie na następujące pytanie: „Jakie będą konsekwencje wszystkiego, co uczynię wobec tych, których obwiniam o moje cierpienia?”. Nie warto szukać odwetu, lecz zło dobrem zwyciężać (zemsta rodzi więcej zła i przynosi niepokój wewnętrzny). Pomyśl więc, jakim gestem dobroci możesz wykazać się wobec swego winowajcy, aby przyniosło to w jego życiu jak najwięcej dobra (w długim okresie gest ten przyniesie dobro również Tobie).
B. Zdolność do podejmowania tak heroicznych decyzji zawsze uwarunkowana jest dotychczasową jakością Twego życia (wychowanie, znajomi, doświadczenie, modlitwa, sakramenty itp.). Zawsze jednak możesz bardziej otworzyć się na trudną osobę, akceptując ją w następujący sposób. Wyobraź sobie, że przy tej osobie zawsze stoi Jezus, który zna dobrze jej życie, gdyż obserwuje tę osobę od momentu poczęcia. Zamknij oczy, weź Jezusa za rękę i podejdźcie do tej osoby. Patrząc się na tego człowieka powiedz: „Jezu, kocham tę osobę, ponieważ Ty ją kochasz”.
C. Skuteczność podejmowanych przez nas decyzji, w tym przebaczania, zależy od stopnia rozwinięcia przez nas takich elementów, jak: samoświadomość, miłość, pomysłowość i heroizm. Sumienna praca nad każdym z nich, w duchu zasad chrześcijańskich, przynosi wymierne efekty. Stopniowo stajesz się mądrzejszy, umacniasz swój charakter i jesteś w życiu coraz skuteczniejszy. Gdyby nie kryzysy, jakie napotykasz, nie mógłbyś się w życiu prawidłowo rozwijać, a więc wszystkie cztery elementy pozostawałyby na marnym poziomie.
D. Rozejrzyj się w swoim otoczeniu za wartościowymi osobami, które podejmują decyzje w oparciu o powyższe zasady. Docenią oni siłę i wartość przebaczenia oraz będą dla Ciebie realnym wsparciem w trudach. Warto przyjaźnić się z ludźmi, którzy cenią sobie wartości chrześcijańskie i dążą do wprowadzania ich w życie.

5. Dzięki przebaczeniu stałeś się mocniejszy
A. Przebaczenie to akt woli, a nie uczucie. Jest zobowiązaniem na całe życie. Skutki przebaczenia mają silny wpływ na nas i innych ludzi, a po śmierci człowieka mogą przesądzić o zbawieniu wielu ludzi. Każdego dnia powinniśmy przebaczać i modlić się za tymi, którzy nas krzywdzą. W długim okresie prowadzi to do stopniowego „nawracania się” naszych winowajców, a my doskonalimy się w naśladowaniu Jezusa Chrystusa – prawdziwego Boga i człowieka sukcesu.
B. Tylko od Ciebie zależy to, czy przebaczysz swemu winowajcy – nikt inny nie może tego zrobić za Ciebie. Jesteś wolny, a więc zrobisz to, co uznasz za słuszne.
C. Czy zaprzestanie odwetu i przebaczenie winowajcy oznacza naiwne przyznanie mu racji i zgodę na dalsze czynienie zła? NIE! Taka postawa stwarza Bogu przestrzeń do działania. Kiedy okazujesz swemu winowajcy miłość (np. pamiętasz o jego urodzinach lub składasz dobrodusznie życzenia na święta), uwalniasz potęgę Bożej łaski, która z mocą zaczyna oddziaływać w życiu Twoim i tego człowieka. Pokazujesz Bogu: „Zobacz, ja już więcej zrobić nie mogę. Teraz Ty działaj, bo najlepiej wiesz, jak pomóc mi i temu człowiekowi”. Sprowadzasz zatem obfite błogosławieństwo, które umacnia Twoje wnętrze (budując trwały pokój i dobro), a Twego winowajcę może doprowadzić do skruchy serca (zaczyna stopniowo widzieć więcej).
D. Dzięki przebaczeniu swemu winowajcy wzrasta w Tobie poczucie godności, przez co patrzysz na siebie i innych z większym szacunkiem (dostrzega to również Twoje otoczenie). Stajesz się coraz bardziej odpowiedzialnym człowiekiem, a więc lepiej realizujesz swoją życiową misję. Celem życia każdego człowieka jest rodzić dobre owoce, we współpracy z Bogiem. Są nimi: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość, czystość, skromność, cichość i łaskawość.


Przykłady skutecznych modlitw przebaczenia (o. Robert DeGrandis SSJ)

1. Ojcze, staję teraz przed Tobą, bo pragnę otworzyć się. Przyjdź proszę i przemień cały brak miłości w moim życiu. Panie, ześlij Swoją miłość na mój ród, aby go ogarnęła, uzdrowiła i wyleczyła. W imię Jezusa Chrystusa. Amen!

2. Panie, modlę się teraz za tę osobę, która zraniła mnie najbardziej w moim życiu – tę, która pozostaje źródłem bólu. Podnoszę ją ku Tobie, Panie, aby otrzymała Twoje błogosławieństwo.

3. Panie Jezu, proszę Cię o łaskę, abym prawdziwie wybaczył sobie mój największy grzech, największą zdradę w mojej relacji z Tobą. Wybaczam to sobie, Panie. Ty już mi wybaczyłeś, a teraz otrzymuję od Ciebie łaskę prawdziwego wybaczenia sobie.

4. Panie Jezu, dziękuję Ci dzisiaj za Twoją obecność przy mnie. Wiem, że mnie kochasz i wołasz mnie po imieniu. Przychodzisz, aby uwolnić zniewolonych. Dziękuję za Twoją miłość i miłosierdzie, które bezustannie wzywa mnie z niewoli do Twojego życia w obfitości. Panie, wysławiam Cię, błogosławię Cię i oddaję Ci cześć.
Oddaję się pod Twoją opiekę, Panie. Okrywam się Twoją drogocenną Krwią i proszę aniołów, świętych i Matkę Bożą o wstawiennictwo za mną.

5. Panie, podejmuję głębokie przebaczenie, aby oczyścić się ze wszystkich źródeł goryczy lub urazy. Koncentruję teraz moją modlitwę na osobie, która była dla mnie wielkim źródłem irytacji w ciągu ostatniego tygodnia. Wybaczam tej osobie z głębi serca. Modlę się o zesłanie błogosławieństwa na tę osobę. Oczyszczam z winy każdego, kto zranił mnie w ciągu ostatniego miesiąca. Jezu, ponieważ kocham Ciebie – mówię tym ludziom: „Mimo że zraniliście mnie, ja was nie zranię. Dam wam Jezusa. Wybaczam wam, akceptuję i kocham was takimi, jakimi jesteście”. Poprzez akt woli wybaczam tym, którzy zranili mnie od początku tego roku. Jezu, błogosław ich.

6. Mocą Ducha Świętego przerywam wszelką głęboko zakorzenioną nienawiść – nienawiść do innych, do siebie, do Boga, nienawiść rasową i fanatyzm religijny. Ojcze, wybacz. Pozwól, aby w mojej rodzinie było wiele kochających mężczyzn i kobiet. Pozwól im nieść życie, rodzić je i być narzędziem uzdrowienia innych.


Główna modlitwa przebaczenia

Modlitwa ta dotyczy większości najważniejszych sytuacji związanych z koniecznością przebaczenia. Często pod wpływem tej modlitwy zaczynamy uświadamiać sobie różne problemy, ukryte dotąd głęboko w naszym życiu, które wymagają przebaczenia. Pozwólmy Duchowi Świętemu działać swobodnie, tak aby poprowadził nasze myśli do wszystkich osób i grup ludzi, potrzebujących naszego przebaczenia.

Panie Jezu Chryste, proszę Cię dzisiaj o to, bym przebaczył każdemu człowiekowi, który w moim życiu skrzywdził mnie. Wiem, że Ty dasz mi siłę, abym to uczynił; dziękuję Ci za to, że kochasz mnie bardziej niż ja kocham siebie i że pragniesz mojego szczęścia bardziej niż ja sam pragnę go dla siebie. Panie Jezu, pragnę być wolny od uczuć żalu, goryczy i nieprzebaczenia względem Ciebie, które rodziły się we mnie, ilekroć myślałem, że to Ty zsyłasz śmierć, trudności, kłopoty finansowe, kary i choroby na moją rodzinę. Panie, akceptuję swoje grzechy, winy i słabości. Wszystko to, co jest naprawdę złe we mnie, i to, co wydaje mi się, że jest złe - przebaczam sobie. Wszelkie praktyki okultystyczne, seanse spirytystyczne, stawianie horoskopów, wróżenie, rzucanie czarów; to, że nadużywałem Twojego imienia, że nie oddawałem Ci czci, że raniłem swoich rodziców, że upijałem się, brałem narkotyki; przebaczam sobie wszelkie grzechy nieczystości, cudzołóstwa, aborcje, kradzieże, kłamstwa to wszystko dziś sobie przebaczam. Dziękuję Ci, Panie, za Twoją łaskę w tej właśnie chwili.

Szczerze przebaczam mojej matce. Przebaczam jej wszystkie te momenty, gdy raniła mnie, gdy była na mnie obrażona, zła i gdy mnie karała. Wybaczam jej te wszystkie momenty, kiedy faworyzowała moich braci i moje siostry, kiedy mówiła, że jestem głupi, brzydki, najgorszy z rodzeństwa, że kosztuję ją dużo pieniędzy; gdy mówiła, że byłem niechciany, że byłem "wypadkiem przy pracy", pomyłką i nie tym, kogo oczekiwała - wybaczam jej to. Przebaczam swojemu ojcu. Przebaczam mu brak wsparcia, brak miłości, czułości, brak uwagi. Przebaczam mu brak czasu, to, że nie przebywał razem ze mną, że pił, że kłócił się z matką, że walczył z nią i z dziećmi. Przebaczam mu surowe kary, brak zainteresowania, częste wyjazdy, to, że rozwiódł się z matką, że zdradzał ją - to wszystko przebaczam mu. Panie, przebaczam także moim siostrom i braciom, którzy odrzucali mnie, mówili o mnie kłamstwa, nienawidzili mnie, mieli do mnie żal, rywalizowali ze mną o miłość rodziców, którzy ranili mnie fizycznie i psychicznie. Którzy byli dla mnie zbyt surowi, karcili mnie i zatruwali mi życie na wszelkie sposoby - przebaczam im.

Panie, przebaczam mojej żonie, memu mężowi - brak miłości, czułości, rozsądku, wsparcia, opieki, porozumienia; wszelkie błędy, zaniedbania, słabości, wszelkie czyny i słowa, które zraniły mnie i powodowały moje rozdrażnienie. Jezu, przebaczam moim dzieciom - ich brak szacunku, posłuszeństwa, miłości, opieki, wsparcia, ciepła, zrozumienia; ich złe przyzwyczajenia, odejście od Kościoła, wszelkie zachowania, które sprawiły mi ból. Boże, przebaczam wszystkim moim krewnym, ich brak miłości, krytykowanie, wszelkie myśli, czyny i zaniedbania, które mnie dotknęły. Proszę pomóż mi przebaczyć moim dziadkom, którzy wtrącali się do naszej rodziny, byli zaborczy w stosunku do moich rodziców, powodowali zamieszanie, buntowali rodziców jednego przeciw drugiemu. Jezu, pomóż mi przebaczyć moim kolegom z pracy, którzy są nieprzyjemni, działają na moją szkodę, zrzucają na mnie swoje obowiązki, obmawiają mnie, nie chcą ze mną współpracować, usiłują "wygryźć" mnie ze stanowiska - przebaczam im. Potrzebuję także Panie przebaczyć swoim sąsiadom ich hałaśliwe zachowanie, to, że nie dbają ani o swoją, ani o czyjąś własność, że wypuszczają swoje psy na moje podwórze, że nie chowają pojemników na śmieci; wybaczam im ich uprzedzenia i obojętność wobec innych sąsiadów. Wybaczam im obmawianie mnie i oczernianie innych sąsiadów.

Teraz przebaczam wszystkim księżom, pastorom, zakonnicom, mojej parafii, organizacjom parafialnym i grupom modlitewnym, mojemu duszpasterzowi, biskupowi, Papieżowi, całemu Kościołowi: brak wsparcia, potwierdzenia mojej wartości; złe kazania, małostkowość, brak zainteresowania, brak zachęty, której nasza rodzina bardzo potrzebowała; także wszelkie zranienia, jakie zadano mnie lub mojej rodzinie, nawet w odległej przeszłości - przebaczam im dzisiaj.

Panie, przebaczam wszystkim osobom publicznym, które w jakikolwiek sposób zraniły mnie - lekarzom, pielęgniarkom, prawnikom, policjantom, pracownikom szpitali. Szczerze im dzisiaj wszystko wybaczam. Panie, przebaczam osobom odmiennych przekonań: tym, którzy należą do innych opcji politycznych, którzy atakowali mnie, ośmieszali, dyskryminowali, przez których poniosłem szkodę materialną. Przebaczam przedstawicielom innych wyznań, którzy próbowali mnie nawrócić na siłę, napastowali mnie, atakowali, kłócili się ze mną, narzucali mi swój punkt widzenia. Przebaczam tym, którzy zranili mnie etnicznie: dyskryminowali mnie, wyszydzali, mówili dowcipy o mojej narodowości lub rasie, wyrządzili mojej rodzinie krzywdę fizyczną, emocjonalną lub materialną. Przebaczam im dzisiaj. Panie przebaczam też wszystkim specjalistom, którzy w jakikolwiek sposób mnie skrzywdzili: lekarzom, pielęgniarkom, prawnikom, sędziom, politykom i pracownikom administracyjnym. Wybaczam wszystkim pracującym w służbach społecznych: policjantom, strażakom, kierowcom autobusów, sanitariuszom, a szczególnie fachowcom, którzy zażądali zbyt wiele za swoją pracę.

Panie, przebaczam swojemu pracodawcy to, że za mało mi płaci, że nie docenia mojej pracy, że jest nieuprzejmy i ma wygórowane żądania, że reaguje złością i zachowuje się w sposób nieprzyjazny, że nie awansuje mnie i nie wyraża się z uznaniem o mojej pracy. Panie, przebaczam swoim nauczycielom i instruktorom, dawnym i obecnym. Przebaczam im to, że mnie karali, poniżali, obrażali, traktowali mnie niesprawiedliwie, ośmieszali mnie, nazywali mnie głupim, niesłusznie kazali mi zostawać po lekcjach w szkole. Panie, przebaczam moim przyjaciołom, którzy zawiedli mnie, zerwali ze mną kontakt, nie wspierali mnie, byli nieuchwytni, gdy potrzebowałem pomocy, pożyczali pieniądze i nie oddawali, którzy obmawiali mnie.

Panie Jezu, szczególnie modlę się o łaskę przebaczenia tej jednej osobie w moim życiu, która zraniła mnie najbardziej. Proszę Cię, abym przebaczył temu, kogo uważam za swojego największego wroga, komu najtrudniej jest mi przebaczyć, komu powiedziałem, że nigdy nie przebaczę.

Dziękuję Ci Jezu, że jestem wolny od zła nieprzebaczenia. Niech Twój Święty Duch napełni mnie światłem, które oświeci wszystkie mroczne zakamarki mojego umysłu. Amen.


Źródła:

1. Józef Augustyn: Ból krzywdy, radość przebaczenia,
2. Peter M. Kalellis: Odbudowywanie związków. 5 rzeczy, których powinieneś spróbować zanim powiesz: żegnaj,
3. Portal katolicki „deon.pl”,
4. o. Robert DeGrandis SSJ: Modlitwa przebaczenia, Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym, Łódź 2010,
5. Strona internetowa „ewangelizacjawsieci.pl”.